Podczas posiedzenia Komisji Pełnomocnik Rządu ds. CPK Maciej Lasek i zarząd spółki celowej przedstawili aktualny stan prac nad tym projektem. Obecny rząd nazywa program Centralnego Portu Komunikacyjnego programem „Port Polska” i jako taki jest przedstawiany w oficjalnych dokumentach (mimo braku podstawy prawnej). Wystąpienie Macieja Laska, prezesa spółki CPK Filipa Czernickiego oraz Piotra Rachwalskiego z zarządu spółki pozostawiło więcej pytań niż odpowiedzi.
– W wypowiedziach rządu nie wybrzmiały kluczowe sprawy, takie jak rentowność planowanej rozbudowy Lotniska Chopina czy sposób finansowania budowy linii kolejowych. Nie dowiedzieliśmy się, w jaki sposób. Nie wiemy, dlaczego proces pozyskiwania decyzji środowiskowych trwa tak długo. Nie usłyszeliśmy, jakie prace przygotowawcze toczą się dla linii innych niż kolej dużych prędkości – powiedział Maciej Wilk, prezes Stowarzyszenia Tak dla CPK.
Szczególnie oburzające było podawanie przez posłów koalicji Mirosława Suchonia i Marka Sowę nieprawdziwych informacji na temat różnic w podejściu do projektu CPK między obecnym a poprzednim rządem.
Patryk Wild, wiceprezes Stowarzyszenia Tak dla CPK zwrócił uwagę na mieszanie politycznego przekazu politycznego z elementami informacji merytorycznych.
– Usłyszeliśmy litanię niczym nieuzasadnionego samozadowolenia. Tymczasem projekt Zintegrowanej Sieci Kolejowej w ogóle nie był szeroko konsultowany. Nie wiemy, co to znaczy, że „projekt został skonsultowany ze stroną wojskową”. Polacy nie wiedzą, na jakiej podstawie i na podstawie jakich wyliczeń są podejmowane decyzje. Dzisiejsze posiedzenie Sejmowej Komisji Infrastruktury niczego nie wyjaśniło – powiedział Patryk Wild.
Maciej Lasek zadeklarował, że „symboliczne rozpoczęcie budowy” Centralnego Portu Komunikacyjnego ma nastąpić we wrześniu 2026 r.
– Ci sami ludzie, którzy podburzali społeczeństwo przeciwko inwestycjom prowadzonym przez spółkę CPK dzisiaj dziwią się, że ich dialog z ludźmi, którym sami obiecywali wstrzymanie projektu, był trudny. To dobrze, że projekt, dzięki ogromnemu naciskowi społecznemu jest kontynuowany, ale należy nieustannie patrzeć rządowi na ręce i domagać się przywrócenia pełnego programu kolejowego. Obłuda i hipokryzja rządzących wylewają się z każdego zakamarka tego projektu – stwierdził Szymon Huptyś, członek Rady Koordynacyjnej Stowarzyszenia Tak dla CPK.